
Wróciłem po auto dla córki
Kilka lat temu Marek pomógł mi kupić auto do firmy. Gdy córka zdała prawo jazdy, nie zastanawiałem się, do kogo zadzwonić. Tym razem priorytetem było bezpieczeństwo i niski koszt eksploatacji, a nie moc silnika — Marek doskonale to rozumiał i zaproponował auta, które sam bym rozważył jako rodzic. Doceniam, że przy każdej kolejnej sprawie czuję się jak stały klient, a nie kolejny kontakt do obsłużenia.



